Myszkowianie pechowo stracili bramkę w meczu z „gieksą”
Zieloni dwukrotnie prowadzili w Psarach i dwukrotnie remisowali. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo. Orzeł stworzył w niej zalążki sytuacji bramkowych, w szeregach Zielonych szwankowało natomiast ostatnie podanie. Pięć minut po przerwie żareckiej drużynie udało się jednak objąć prowadzenie. Dąbrowski dograł do Zachary a ten plasowanym strzałem po ziemi pokonał bramkarza. Pięć minut później Orzeł wyrównał po wrzutce i główce. W 70 min. Zieloni po raz kolejny objęli prowadzenie po strzale z około 30 m Nalepy. Gospodarze wyrównali w 74 min. W końcówce trwała wymiana ciosów, ale żadnej z drużyn nie udało się już zmienić wyniku.