Ktoś szykuje skok na las
Zagłada lasu i zakazy wstępu. Kolejna dzika prywatyzacja i chrapka na stołki w przyszłych radach nadzorczych leśnych spółek. Rabunkowe wyręby. - wyliczają ludzie związani z leśnictwem. W takiej atmosferze, wraca rządowy pomysł prywatyzacji Lasów Państwowych. Kolejny wątek to „rozdanie” leśnych zasobów w zamian za mienie zabużańskie. Mieszkańcy lesistego regionu słupskiego obawiają się, że prywatne lasy to zakazy wstępu i zbioru leśnego runa. - Boję się, że nie będzie można zbierać grzybów i jagód, a to moja pasja - twierdzi Krystyna Zacharska, z Wrześnicy, gm. Sławno. - Dla wielu moich sąsiadów zbiór i sprzedaż runa leśnego to często jedyny sezonowy dochód.