45 minut od życia
Wczoraj około godziny 7 przed sklepem przy ul. Ugory 50 w Bydgoszczy zmarł na serce 47-letni mężczyzna. Dwóch naocznych świadków zdarzenia twierdzi, że karetka reanimacyjna dotarła na miejsce dopiero po 45 minutach, choć tę trasę mogłaby pokonać w dziesięć minut.Obaj świadkowie znali człowieka, który zmarł, obaj też skontaktowali się z naszą redakcją i - ciąłgle jeszcze wstrząśnięci tym co się stało - przekazali nam swe relacje.