Pijany jak radny
Tadeusz Z. tego dnia sporo wypił. Mówi, że przez główne ulice Warty prowadził rower. I że dopiero wsiadł na niego, gdy był już na małej, osiedlowej drodze. Wtedy przed nim wyrośli policjanci. To było 10 kwietnia około godz. 19. Badanie wykazało, że rajca miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu.