Góral znów uderzy
Już w najbliższą sobotę w Allstate Arena w Rosemont Tomasz Adamek stoczy swoją drugą walkę w obronie tytułu mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC. Jego rywalem będzie Australijczyk Paul Huragan Briggs, ten sam pięściarz, którego Polak pokonał 21 maja 2005 roku w pojedynku, który przeszedł do historii boksu nie tylko dlatego, że jego stawką był tytuł, a ze względu na niezwykłą dramaturgię. Adamek walczył wówczas ze złamanym nosem, kilka razy znajdował się w sporych opałach, a jednak pokazał wielki charakter i spełnił marzenie swojego życia. Pięć miesięcy później Góral już bez żadnych kłopotów znokautował Niemca Thomasa Ulricha i... na tym się skończyło. Pomimo starań obozu Adamka, słynny Don King nie wywiązywał się z obietnicy kolejnych walk, sprawa trafiła nawet do sądu, nazwiska potencjalnych rywali zmieniały się, ale pozostawały na papierze. Teraz ten korowód dobiegł jednak końca i już w sobotę gong oznajmi początek 31. zawodowego pojedynku niezwyciężonego boksera z Gilowic, Tomasza Adamka.