Miłość silniejsza od procentów
Chciałbym prosić sąd, żeby nie wymierzał jej żadnej kary - zaproponował podczas pierwszej rozprawy Tomasz D., pchnięty kilkakrotnie nożem przez swoją konkubinę. Marzena S. przyznała się do zarzutów. Powiedziała jednak, że nie pamięta momentu ugodzenia nożem ze względu na upojenie alkoholem.