www.jahop.gortent.pl


gortent | higow | jahop | cidet | silop | serta | fibad | villan | fizder | RSS

Cartusia - Arka II 2:2 (0:2)

Czwartoligowe rezerwy gdyńskiej Arki udowodniły kolejny raz, że znacznie lepiej grają na wyjazdach. W Kartuzach podopieczni Dariusza Mierzejewskiego zremisowali z liderem - Cartusią 2:2 (2:0). Gola na wagę utraty zwycięstwa stracili w doliczonym czasie gry.Bramki: 0:1 Jacek Kaszubowski (3), 0:2 Michał Wierzchołowski (41), 1:2 Błażej Adamus (83), 2:2 Andrzej Borowski (90+2).Arka II: Wesołowski - Kupiec, Pawlicki, Rytlewski - Skóra (75 Gutkowski), Godlewski, Stencel, Przygrodzki, Sarnecki - Wierzchołowski (89 Wilamowski), Kaszubowski.Gdynianie zaskoczyli rywali już po trzech minutach. Wtedy z rzutu rożnego dośrodkował Piotr Sarnecki, a w zamieszaniu podbramkowym najwięcej sprytu wykazał doświadczony Jacek Kaszubowski, z bliska uzyskując prowadzenie.Gospodarze wzięli się ostro do roboty. Na polu karnym Arki często było groźnie, głównie za sprawą Grzegorza Pawłuszka i Andrzeja Borowskiego, do których adresowano większość podań. Ale goli z tego nie było.Tymczasem w 41 min gdynianie przeprowadzili skuteczną kontrę. Obrońcom Cartusii uciekł Michał Wierzchołowski i strzałem z 16 metrów, w tzw. długi róg, nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.Cartusia, która wcześniej nie straciła jeszcze nawet punktu, musiała odrobić już dwubramkową stratę. Po przerwie atakowała, miała inicjatywę, lecz długo nie przynosiło to powodzenia. Arkowcy - Wierzchołowski i Paweł Przygrodzki - też nie wykorzystali dobrych sytuacji.W 83 min gdynianie stracili piłkę w środku pola. Przejął ją Błażej Adamus i po szybkim rajdzie uderzył z 16 metrów. Maciej Wesołowski sparował futbolówkę, ale ta odbiła się od słupka i wpadła do siatki.W końcówce było chyba najwięcej emocji. Najpierw Łukasz Wilamowski mógą przesądzić losy meczu na korzyść gości, lecz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. To się zemściło. W doliczonym czasie gry Andrzej Borowski popisał się celnym uderzeniem głową, ratując remis dla gospodarzy.- Przed meczem taki wynik wziąłbym w ciemno - mówił trener rezerw Arki, Dariusz Mierzejewski. - Jednak teraz odczuwam pewien niedosyt.- Mieliśmy w tym meczu przewagę, lecz zawodziła skuteczność - stwierdził trener Cartusii, Janusz Kupcewicz. - Gra się ułożyła tak, że w ostatniej chwili uratowaliśmy remis. Rezerwy Arki zaskoczyły mnie na plus.



2787 |16910 |8218 |5824 |4862 |10036 |7731 |8941 |6459 |17999 |