Zabrakło szczęścia w rzutach karnych
Hokeistki Stoczniowca w niedzielę rozegrały w Katowicach - Janowie turniej Barbórkowy hokeja na lodzie kobiet. Były to pierwsze zawody w historii, w których wzięły udział wszystkie zarejestrowane żeńskie zespoły. Niestety w meczu o pierwsze miejsce gdańszczanki przegrały z GKS Tychy w rzutach karnych.
W pierwszym meczu grupowym Stoczniowiec Girls zmierzył się z Unią Oświęcim. Był to bardzo dobry mecz w wykonaniu gdańszczanek. Górowały nad rywalkami pod każdym względem ostatecznie zwyciężając 12:1. Drugi mecz był już bardziej wyrównany. Po świetnej końcówce, strzelając w pięć ostatnich minut dwie bramki dziewczyny wygrały 5:3 z zespołem gospodarzy Naprzód Janów. Zawodniczki Stoczniowca udowodniły tym występem, że faktycznie należą do czołowych zespołów żeńskich w Polsce. W meczu o pierwsze miejsce nasz zespół zmierzył się z zespołem z Tych ulegając nieznacznie dopiero w rzutach karnych. Zawodniczki z Gdańska przeważały nawet grając w osłabieniu, jednak nie mogły udokumentować tego zdobyciem decydującej bramki. Regulaminowy czas gry zakończył się remisem 2:2, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W serii rzutów karnych gdańszczanki uległy 1:0.
- Sędzina nie popisała się w tym meczu - komentuje Łukasz Moszczyński, działacz Stoczniowca. - Przeciwniczki często przekraczały przepisy jednak bez konsekwencji. Jesteśmy zadowoleni z naszego udziału w turnieju, myślę, że zdobyte wczoraj doświadczenie zaprocentuje w przyszłości.