Mróz był taki, że pękały rury
Bezdomni ściągają do schronisk. Z powodu 15-stopniowego mrozu kilka tysięcy łodzian musiało w ten weekend obywać się bez wody. Krany wysychały na kilkanaście godzin, bo w ściętej lodem ziemi rury wodociągowe pękały jedna po drugiej. Wzdłuż ulicy Tatrzańskiej wody brakło w 30 blokach. Awaria pod ul. Wojska Polskiego (przy Oblęgorskiej) była przyczyną posuchy w 3 wieżowcach, kamienicach i licznych domach. Nie lepiej było na Retkini - rury pękały przy ul. Maratońskiej i Olimpijskiej, co spowodowało brak wody w wieżowcu i 7 blokach.