Targowisko obietnic
Prowizoryczne zadaszenie, brak kanalizacji, przymierzalnie zrobione z kawałka materiału - plac targowy w centrum jest solą w oku samorządu. Konkretów na zmianę sytuacji nie ma. Kupcy i ich pracownicy - blisko dwieście osób - boją się jednak, że stracą utrzymanie. Władza obiecuje: nie zrobi nic wbrew woli handlujących.