Wywrócona cysterna i rozbity ford
Ledwo pojawiły się mróz i trochę śniegu, a już lawinowo posypały się kolizje drogowe. W piątek wejherowska policja odnotowała takich zdarzeń aż osiem.
Były to najczęściej niegroźne stłuczki, spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków jazdy. Przewrócone i rozbite auta paraliżowały rych. W samym Wejherowie jezdnie były czarne i suche, ale wystarczyło wyjechać np. 2 km za miasto drogą wojewódzką nr 218 w kierunku Szemuda, aby na odcinkach leśnych natrafić na drogę miejscami pokrytą lodem.
Jak podsumowują policjanci, do dużej liczby kolizji przyczyniły się nie tylko złe warunki atmosferyczne, ale też nieuwaga kierujących. Do dwóch najgroźniejszych zdarzeń drogowych doszło na krajowej ?szóstce? w Wejherowie, w pobliżu ronda Solidarności. Utrudnienia w ruchu trwały kilka godzin. Około południa przed samym rondem wywróciła się cysterna przewożąca mleko, tarasując pas drogowy w kierunku Lęborka. Najprawdopodobniej kierowca, mieszkaniec Słupska, przez przypadek wjechał na krawężnik i to spowodowało przewrócenie się przyczepy i zatarasowanie drogi. Na miejsce przybyły służby ratownicze, potrzebny był specjalistyczny dźwig, by podnieść przewróconą przyczepę. Z cysterny zaczęło wyciekać mleko, zanieczyszczając znaczny odcinek krajowej ?szóstki?. Jego usunięciem z jezdni zajęli się strażacy. W tym samym czasie, na drugim pasie jezdni, prowadzącym w kierunku Gdyni, doszło do kolejnego wypadku. Tam najbardziej ucierpiał osobowy ford.
- Kobieta kierująca fordem, mieszkanka Gniewinia wyjaśniła nam, że w tył jej auta uderzył inny pojazd, który odjechał z miejsca zdarzenia - mówi sierż. Anetta Kwidzińska, rzecznik wejherowskiej policji. - Dwie osoby jadące fordem zostały przewiezione do szpitala, na szczęście okazało się, że nie odniosły one obrażeń.
Dodajmy, że jezdnia w tym miejscu była śliska. - Bardzo pogorszyły się warunki na drogach, dlatego warto zachować szczególną ostrożność podczas jazdy - radzi sierż. Anetta Kwidzińska. - Przede wszystkim trzeba jechać wolniej, dostosować prędkość do panujących warunków. A kto jeszcze tego nie zrobił, niech zmieni opony na zimowe.
Po obfitującym w kolizje pierwszym ataku zimy, weekend upłynął na drogach już spokojniej. Kierowcy jeżdzili ostrożniej.