Sto dni do matury
Szukam czarnej sukienki – mówi młoda dziewczyna w sklepie. Sprzedawczyni pokazuje jej skąpy kawałek materiału na ramiączkach cienkich jak sznurki. Ale ja chcę sukienkę do szkoły, na studniówkę – wyjaśnia młoda klientka. No właśnie, to sukienka studniówkowa – odpowiada zdziwiona sprzedawczyni.