Senat jest (nie)chciany
WARSZAWA/WROCŁAW Senator to ma klawe życie - chciałoby się sparafrazować Andrzeja Waligórskiego. Reprezentanci izby refleksji i zadumy dostają takie same wynagrodzenie, jak mający znacznie więcej pracy posłowie.Uposażenie parlamentarzysty, zarówno w Sejmie, jak i Senacie, wynosi obecnie 8.980 zł, dieta natomiast - 2.245 zł.