Tir bez kabiny
Dalsze zwlekanie z remontem drogi nr 73 z Tarnowa w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej jest jak czekanie na kolejne tragedie. Cudem uniknięto jej ubiegłej nocy. W Brzezówce zderzyły się trzy tiry. Uderzenie było tak silne, że jeden z samochodów pozostał bez kabiny.
?Do wypadku doszło przed północą, w chwili kiedy jeden z pojazdów wymijał stojącą na poboczu ciężarówkę z naczepą. Odbijając się od niej zajechał drogę jadącemu z naprzeciwka kolejnemu tirowi.
?-Na szczęście były to ciężarówki towarowe, a nie na przykład cysterny, których na tej drodze codziennie jeżdżą dziesiątki. Wówczas skutki zderzenia na pewno byłyby tragiczne-zauważa naczelnik sekcji ruchu drogowego KMP w Tarnowie Jacek Mnich.?W jednym z pojazdów została całkowicie zniszczona i oderwana kabina. Obrażenia kierowców były na szczęście niegroźne. Wystarczyła pomoc, której udzielił im na miejscu zespół karetki pogotowia.
?-Droga była całkowicie zablokowana przez ponad pięć godzin. Korzystaliśmy z ciężkiego samochodu ratownictwa drogowego, wyposażonego w wyciągarki linowe i dźwig, przy użyciu którego załadowaliśmy miedzy innymi kabinę na naczepę transportową-relacjonuje rzecznik tarnowskiej straży Paweł Mazurek.
?Policjanci zwracają uwagę na to, że trasa nr 73 to obecnie jedna z najniebezpieczniejszych dróg w regionie.?-Natężenie ruchu, zwłaszcza ciężkiego, jest ogromne. Tymczasem droga wygląda jak miejska, a nie tranzytowa. Mnóstwo wyjazdów z posesji indywidualnych, żadnych poboczy i alternatywnych tras, którymi można byłoby poprowadzić objazd. Jej przebudowa to więcej niż konieczność, to uratowanie komuś życia-podkreśla Jacek Mnich.??