To nie samozapłon
Dopiero wczorajsza, nocna ulewa zdusiła pożar lasu w pobliżu wsi Teodorów i Mełchów w gminie Lelów. Strażacy zmagali się z żywiołem przez trzy dni. Codziennie walczyło z nim około trzydziestu ochotników i zawodowców.- Do akcji przyjeżdżały trzy samochody z naszej jednostki ratowniczo-gaśniczej w Koniecpolu i cztery z OSP. Pożar gasił helikopter - mówi młodszy brygadier Zbigniew Hibner, zastępca komendanta KM PSP w Częstochowie.